Zaczynam od rysunku izometrycznego/warsztatowego: wymiary „face-to-face” kołnierzy, promienie i typ kolan (hamburskie mają konkretne tangenty), rodzaj kołnierzy i wymaganą orientację otworów. WPS mówi mi o ukosowaniu (kąt, land), szczelinie w grani, preheacie/interpassie i ewentualnym back purgingu(tzw. Poduszki) dla nierdzewki. Materiały sprawdzam po numerach wytopu, a realne wymiary – suwmiarką i kątomierzem: długość tangentów kolan i odległość od lica kołnierza do płaszczyzny ukosowania na gardzieli (to ważne przy liczeniu prostek skrajnych).
Bazą montażu będzie pierwszy kołnierz. Jego płaszczyzna i orientacja otworów definiują cały spool. Ustawiam „dwa otwory w pionie” (chyba że rysunek wymaga inaczej lub jeżeli ma cztery otwory to ustawiam je w kwadracie) i rysuję na gardzieli znak – linię odniesienia.
